This is flash
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy architekt zawsze musi być zajęty?
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum W-A.pl Strona Główna -> Dyskusje o architekturze
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazek K



Dołączył: 30 Lis 2002
Posty: 668

PostWysłany: Wto Sie 07, 2007 10:42 am    Temat postu: Czy architekt zawsze musi być zajęty? Odpowiedz z cytatem

Witajcie,

Z mojej obserwacji większość środowiska architektonicznego, które znam jest zajęte od rana do wieczora.

Praca, praca, fuchy, dodatki, wykładanie i inne stanowiska.

Jak u Was? Czy tak musi być? Gdzie czas na sporcik? Co z miażdżycą? Twisted Evil
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Berenicia



Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 128
Skąd: BT/Gliwice

PostWysłany: Wto Sie 07, 2007 12:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widzę po moim tacie i niestety on jest cały czas zajęty, prowadzi pracownię. Z tego co widzę w tym środowisku to raczej norma.
_________________
Talent to strach przed porażką.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger
szczebiot



Dołączył: 05 Kwi 2006
Posty: 138
Skąd: Brzesko/Kraków

PostWysłany: Wto Sie 07, 2007 2:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja mam zamiar skończyć te studia, i nie przepracowywać się zbytnio. Marzą mi się jakieś dorywcze pracki, tu coś komuś urządzę, tu jakiś domek tam praca zespołowa i jakoś to będzie Wink Oczywiście nie oczekuję za to jakiegoś wygórowanego wynagrodzenia, ot żeby było na życie i na skromne podróże Smile Z tego co widzę, to dniami i nocami harują Ci, którzy tego chcą i na własne życzenie gotują sobie taki los. Jestem na pierwszym roku (w sumie już właściwie na drugim) i z obserwacji ludzi już teraz mogę na roku wskazać osoby które najprawdopodobniej będą pracować w przyszłości po 20 godzin dziennie. Moim zdaniem jeśli już teraz ktoś jest wściekły że dostał 4 z egzaminu czy projektu a liczył na 5 to chyba można określić jako przerost ambicji i spodziewać się że tak mu już zostanie do końca życia. Wydaje mi się że w tym środowisku strasznie dużo osób ma tak wygórowane ambicje, za wszelką cenę chcą zaistnieć, wybić się, zostać zauważonym (w czym przodują o dziwo dziewczyny) co owocuje tak zwanym wyścigiem szczurów i atmosferą ciągłej rywalizacji. ale to tylko takie moje prywatne zdanie Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
b_w_jasiu



Dołączył: 06 Mar 2007
Posty: 206
Skąd: sosnowiec/kraków

PostWysłany: Sro Sie 08, 2007 9:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dziwi mnie troche Twoje podejscie, ale widocznie jest to uwarunkowane Twoim malym studenckim starzem...

bo co ma wspolnego ocena z egzaminu z pozniejsza praca...kompletnie nic
a chyba jak dostaniesz dobra propozycje pracy z adekwatna zaplata to raczej nie pogardzisz....nawet za cene posiedzenia w niej dluzej.....

myslac materialnie
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Berenicia



Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 128
Skąd: BT/Gliwice

PostWysłany: Sro Sie 08, 2007 10:00 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale to chyb w grę wchodzi jeszcze satysfakcja i to, żeby robić to co się lubi. Bo jeśli kochasz pracę to dlaczego masz rezygnować ze spędzania w ten sposób czasu? Nie dla wszystkich praca jest katorgą i przymusem, choc wiadomo, że utrzymać się z czegoś trzeba.
_________________
Talent to strach przed porażką.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger
brookes



Dołączył: 24 Lip 2007
Posty: 23

PostWysłany: Sro Sie 08, 2007 7:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to jest chyba najgorsze dla 'artystów', bo jeżeli ktoś ma pasję to projekt wciąga non-stop. i to nie chodzi o ambicje, ale o własną satysfakcję tak, piękne, zamierzone, przemyślane, moje...
wzmaga to fakt, iż projekt żyje cały czas, nawet po wykonaniu, więc gdyby nie terminy to możnaby go było ulepszać i ulepszać
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
szczebiot



Dołączył: 05 Kwi 2006
Posty: 138
Skąd: Brzesko/Kraków

PostWysłany: Sro Sie 08, 2007 7:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

może trochę źle się wyraziłam... nie chodzi tyle co ocenę z egzaminu ale o podejście ludzi do projektów, nauki... moim zdaniem przesadne, siedzenie nad tym całymi dniami i nocami... co sie objawia potem rozgoryczeniem ostentacyjnym wychodzeniem z sali podczas wręczania nagród (autentyczne przypadki) albo w przypadku czwórki tekstami do wykładowcy typu "miałam 4 rendery należy mi się 5":/ Jak dla mnie to paranoja... I jeśli ktoś tak to uzasadnia to nie jest żadnym artystą tylko zwykłym osłem Razz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kartagina



Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 239
Skąd: poznań

PostWysłany: Sro Sie 08, 2007 10:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no szczebiot (: dobrze, ze Bóg Cię zesłał, bo juz myslałam ze te studia to korytarze pełne nadętych bufonów, niezdrowa rywalizacja i dochodzenie celu po trupach ale widze, ze mozna je normalnie przechodzić
bardzo dobra analogia, to jak zachowujemy się podczas studiów to jakiś obraz naszego przyszłego zycia, praca

myslę jednak, ze do skrupulatnej pracy nalezy się jak najszybciej przyzwyczaic, a to przyda się nie tylko na studiach czy w pracy, ale zyciu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
brookes



Dołączył: 24 Lip 2007
Posty: 23

PostWysłany: Czw Sie 09, 2007 6:09 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ale przecież to nie chodzi o bycie lepszym od innych czy dostanie 5, tylko o stwierdzenie 'projekt to ja'. oto, że coś robisz i cię to przenika, jest częścią ciebie, że chcesz być utożsamiany z tym co robisz, że masz swoją filozofię...
nie wiem jak wy, ale ja nie pamiętam imion ludzi z roku, ale pamiętam ich projekty. i tak to już moim zdaniem jest - pamiętają twoje imię dopiero wtedy, jak pamiętają jakieś projekty
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
szczebiot



Dołączył: 05 Kwi 2006
Posty: 138
Skąd: Brzesko/Kraków

PostWysłany: Czw Sie 09, 2007 6:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kartagina - pozdrawiam Wink
brookes takich ludzi o których piszesz, którym chodzi o ideę, można wyliczyć na palcach, właściwie to znam jedną dziewczynę która naprawdę robi świetne projekty i robi to dlatego że to kocha, nie dla oceny, pochwał... reszta to już zupełnie inna bajka...
hmm... i moim zdaniem to trochę smutne że nie pamiętasz imion ludzi tylko ich projekty... właśnie tego tu nie lubię że oceniają Cię nie za to jaki jesteś tylko jaki projekt zrobiłeś... szanuję twoje podejście do tematu ale ja to widzę zupełnie inaczej
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
brookes



Dołączył: 24 Lip 2007
Posty: 23

PostWysłany: Pią Sie 10, 2007 5:59 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tylko nie zrozumcie mnie źle, to nie jest tak że ja nie znam nikogo na roku...
i szczebiot trochę nie rozumiem Twojego stwierdzenia
"właśnie tego tu nie lubię że oceniają Cię nie za to jaki jesteś tylko jaki projekt zrobiłeś..."
przecież to właśnie dobrze, że ocieniają Twoje projekty, a nie Ciebie. pamiętam jak nam babka z historii mówiła, że oceny nie świadczą jacy my jesteśmy (byłem na mat-fizie), tylko jaką wiedzę z historii mamy, taka dygresja
Mnie się właśnie wydaje, że i tak za bardzo oceniają po nazwisku czytaj Foster, który ponoć podpisuje się pod budynkiem, czy Gehry, którego niektóre projekty są świetne i przekraczają wiele barier choćby tańczący budynek, ale już muzeum w bilbalo, nawet pomimo ktytyki, jest świetne bo zaprojektował je Gehry
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
b_w_jasiu



Dołączył: 06 Mar 2007
Posty: 206
Skąd: sosnowiec/kraków

PostWysłany: Pią Sie 10, 2007 9:10 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

>>Mnie się właśnie wydaje, że i tak za bardzo oceniają po nazwisku czytaj Foster, który ponoć podpisuje się pod budynkiem, czy Gehry, którego niektóre projekty są świetne i przekraczają wiele barier choćby tańczący budynek, ale już muzeum w bilbalo, nawet pomimo ktytyki, jest świetne bo zaprojektował je Gehry


o co w tym chodzi??!!

co to znaczy ze foster sie podpisuje pod projektem...a ghery sie nie podpisuje?...poza tym obecnie w kazdym biurze tak wlasnie sie pracuje ze szef podpisuje sie pod wszystkim, bo to jego biuro a reszta architektow jest tak czy siak anonimowa...

co do projektow gherego to jakie bariery przekraczaja?
bo jak dla mnie to poraza tylko to ze swietnie posluguje sie blacha, a patrzac na urozmaicenie jego tworow to jest zadne, kazdy budynek jest taki sam...poza tym zwrocilbym uwage na wnetrza jakie projektuje szanowny Pan G., sa one zaledwie poprawne...czy to dobrze ze takiej klasy architekt robi wnetrza w ktorych mieszka sie malo komfortowo...
bo wkoncu dla kogo projektujemy...dla siebie....czy dla ludzi?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
brookes



Dołączył: 24 Lip 2007
Posty: 23

PostWysłany: Pią Sie 10, 2007 11:32 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

">>Mnie się właśnie wydaje, że i tak za bardzo oceniają po nazwisku czytaj Foster, który ponoć podpisuje się pod budynkiem, czy Gehry, którego niektóre projekty są świetne i przekraczają wiele barier choćby tańczący budynek, ale już muzeum w bilbalo, nawet pomimo ktytyki, jest świetne bo zaprojektował je Gehry


o co w tym chodzi??!! "

nie rozumiem Twojego niezrozumienia b_w_jasiu. przecież właśnie o tym mówię, że projekty są za bardzo oceniane po tym jakie nazwisko na nich widnieje, a nie jaką faktyczną wartość przedstawiają. i dla mnie też podlega krytyce fakt, że używa blachy, bo się łądnie świeci, ale przecież bardzo szerokie grono jest po prostu zachwycone

jeżeli natomiast chodzi o bariery, które przekracza(ł) gehry to nie możesz wszystkiego przekreślać jego obecną fascynacją 'blaszakami'. tak jak mówiłem, on ma już nazwisko, więc wolno mu o wiele więcej niż początkującemu architektowi, a i tak jest uznawane. niezaprzeczalne jest jednak to, że wiele wniósł, co zresztą zostało uchonorowane Pritzker Architecture Prize nie wszystko jest z blachy np vitra design museum. bariery natomiast przekracza w formie, w przekazie oraz swoją nietuzinkowością. Chociaż nie jest moim idolem architekta, to cenię go chociażby za jego kartonowe meble
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
b_w_jasiu



Dołączył: 06 Mar 2007
Posty: 206
Skąd: sosnowiec/kraków

PostWysłany: Pią Sie 10, 2007 12:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czy za nietuzinkowsc uwazasz cigle stosowanie blachy, czy forme...bo jesli sie wczytac w opis od czego ghery wychodzi przy swoich projektach to zdziwisz sie..bo wychodzi od kostki... a koncowa forma jest tylko jej transformacja (zreszta daleko idaca)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
szczebiot



Dołączył: 05 Kwi 2006
Posty: 138
Skąd: Brzesko/Kraków

PostWysłany: Pią Sie 10, 2007 4:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Brookes nie zrozumieliśmy się. To że wykładowcy nas oceniają za projekty to oczywiste i jak najbardziej w porządku, mnie chodziło o to, że jeśli koledzy z roku patrzą na Ciebie bardziej przez pryzmat twoich projektów i ocen niż tego jakim jesteś człowiekiem to już chyba nie jest zdrowo...Do tego samego się sprowadza ocenianie budynków Gehrego czy Fostera bardziej po nazwisku niż po tym ile naprawdę jest wart dany projekt... niestety tak to już bywa i to w każdej branży...
A wracając do tematu i odpowiadając na pytanie. Nie, architekt nie musi być cały czas zajęty. To ile czasu spędzamy w pracy to indywidualny wybór każdego z nas Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum W-A.pl Strona Główna -> Dyskusje o architekturze Wszystkie czasy w strefie GMT
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group