This is flash
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Piractwo to czy może Ślad ?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum W-A.pl Strona Główna -> Wydział Architektury Kraków - www.krakow.w-a.pl
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
FaberKos



Dołączył: 19 Maj 2003
Posty: 480
Skąd: Birmingham

PostWysłany: Sob Maj 24, 2003 9:41 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jasne mozna jeszcze oceniac opracowanie detalu .kolor arkusza ,jakośc tektury na modelu...czy klej nie wychodzi ....Paranoja .
Ma być solidnie oceniony projekt i juz ....ocena za grafike powinna być na zajeciach z rysunku ...ale o tym ze powinno to byc skoordynowane juz mówiłem.





PS.
> > > > Po wielu latach Bog spojrzal znow na ziemie i stwierdzil, ze
> > sie
> > > bardzo zle
> > > >dzieje.
> > > >Ludzie byli zepsuci i sklonni do przemocy, wiec postanowil
> > znow
> > > zeslac potop
> > > >i zniszczyc ludzkosc.
> > > > Ale przedtem zawolal Noego i powiedzial: "Zbuduj arke z
> > drzewa
> > > cedrowego,
> > > >tak jak wtedy: 300 lokci dluga, 50 lokci szeroka, 30 lokci
> > wysoka.
> > > > Zabierz zone i dzieci, i z kazdego gatunku zwierzat po
> > parze. A
> > > za 6
> > > >tygodni zesle wielki deszcz".
> > > > Noe nie byl zachwycony - znow 40 dni deszczu, 150 dni bez
> > wygod
> > > na arce,
> > > >bez telewizora i z tymi wszystkimi zwierzetami - ale byl
> > posluszny
> > > i obiecal
> > > > spelnic wymagania Boga.
> > > > Po 6 tygodniach zaczelo padac dzien i noc.
> > > > Noe siedzial w ogrodku i plakal, bo nie mial arki.
> > > > Bog wychylil sie z nieba i zapytal "Dlaczego nie spelniles
> > mojego
> > > rozkazu?"
> > > > Noe odpowiedzial: "Panie, cos mi uczynil? Jako pierwsze
> > musialem
> > > zlozyc
> > > >podanie o budowe.
> > > > W urzedzie mysleli, ze chce budowac stajnie dla baranow. Potem
> > > >nie podobala im sie architektura - za wymyslna dla
> > baranow,
> > > a w
> > > >budowe statku na ladzie nie chcieli wierzyc.
> > > > Takze wymiary nie znalazly poparcia, bo dzis nikt nie wie,
> > jaka
> > > miara jest
> > > >lokiec.
> > > > Po przedlozeniu nowych planow dostalem znow odmowe, bo
> > budowa
> > > stoczni w
> > > >terenie zamieszkanym jest niedozwolona.
> > > > Po kupnie odpowiedniej dzialki zaczely sie nowe klopoty. W tej
> > > >chwili np. chodzi o to, ze w planach nie sa
> > uwzglednione
> > > systemy do
> > > >gaszenia w czasie pozaru.
> > > > Na moja uwage, ze bede przeciez otoczony woda, przyslali mi
> > > psychiatre
> > > >powiatowego.
> > > > Kiedy psychiatra upewnil sie, ze jednak buduje statek,
> > zadzwonili
> > > do mnie z
> > > >wojewodztwa, zeby mi uswiadomic, ze na transport statku do
> > morza
> > > bedzie
> > > > potrzebne nowe zezwolenie, a bedzie o nie trudno, bo
> > minister
> > > podal sie do
> > > >dymisji.
> > > > Kiedy powiedzialem, ze statku nie musze transportowac, bo
> > bedzie
> > > i tak
> > > >otoczony woda, kazali mi z ministerstwa marynarki wojennej,
> > wedlug
> > > przepisow
> > > > unii, zlozyc podanie do Brukseli w osmiu odbitkach i trzech
> > > urzedowych
> > > >jezykach o zezwolenie na zalanie terenow zamieszkalych. Z drzewa
> > > >cedrowego musialem tez zrezygnowac - nie wolno go
> > juz ze
> > > wzgledow
> > > >ekologicznych sprowadzac.
> > > > Probowalem kupic tutejsze drzewo, ale nie dostalem tej
> > ilosci ze
> > > wzgledu na
> > > >przepis o ochronie srodowiska, najpierw musialbym zadbac o
> > > sadzenie drzew
> > > > zastepczych.
> > > > Na moja wzmianke o tym, ze i tak bedzie potop i nie oplaca
> > sie tu
> > > sadzic
> > > > zadnych drzew, przyslali mi nowego psychiatre, tym razem z
> > > wojewodztwa.
> > > > Krotko mowiac - dalem kilka lapowek, kupilem drzewo,
> > znalazlem
> > > nawet ciesli
> > > >do budowy, ale oni najpierw utworzyli zwiazki zawodowe. Kiedy
> > > >sie okazalo, ze nie moge ich placic wg. taryfy, to
> > > rozpoczeli strajk,
> > > >tak ze budowa arki znow sie odwlekala.
> > > > W miedzyczasie zaczalem sprowadzac zwierzeta.
> > > > Tylko ze wmieszal sie zwiazek ochrony zwierzat i zabronil mi
> > > (zarzadzenie
> > > >unii europejskiej Nr 733/6/987) transportu jeleni w okresie
> > > rykowiska.
> > > > Poza tym musialem podac cel transportu tych zwierzat, jestem
> > na
> > > stronie 22
> > > >pierwszego formularza z 47, moi adwokaci sprawdzaja, czy
> > przepisy
> > > dotyczace
> > > > krolikow obejmuja rowniez zajace.
> > > > A dzialacze z Greenpeace wskazali na koniecznosc specjalnego
> > > Urzadzenia do
> > > >pozbycia sie gnoju i innych odpadow pochodzacych z hodowli
> > > zwierzat.
> > > > Panie Boze, teraz jeszcze podal mnie moj sasiad do sadu,
> > > twierdzac, Ze
> > > >buduje prywatne zoo bez zezwolenia.
> > > > Moje nerwy sa zszarpane, nie moge spac, arka nie gotowa, a
> > ty juz
> > > zeslales
> > > >deszcz.
> > > > " W tej chwili przestalo padac, wyszlo slonce i tecza. Noe
> > > spojrzal w niebo
> > > >i powiedzial: "Czyzbys sie Boze rozmyslil i nie chcesz juz
> > > >zniszczyc ludzkosci?" Bog odpowiedzial: "Nie trzeba. To
> > > zalatwi
> > > >biurokracja".


pozdrowionka, kolosek[/quote]
_________________
3325931
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Yahoo Messenger MSN Messenger
kolosek



Dołączył: 06 Gru 2002
Posty: 404
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob Maj 24, 2003 10:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Jasne mozna jeszcze oceniac opracowanie detalu .kolor arkusza ,jakośc tektury na modelu...czy klej nie wychodzi ....


Po co ten sarkazm? o niczym takim nie pisałem. Wyraziłem jedynie swoje zdanie, iż treść i forma podania projektu powinna być oceniana osobno.

pozdrowionka, kolosek

PS. Dowcip smieszny, ale też w zastanawiający sposób smutny
_________________
938190
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Yahoo Messenger MSN Messenger
FaberKos



Dołączył: 19 Maj 2003
Posty: 480
Skąd: Birmingham

PostWysłany: Sob Maj 24, 2003 12:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Znowu musze przeprosic i pójsc spać bo, ze tak powiem zle funkcjonuje na kazdej warstwie .....

dobranoc


KF
_________________
3325931
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Yahoo Messenger MSN Messenger
tommy



Dołączył: 03 Kwi 2003
Posty: 149
Skąd: krakow

PostWysłany: Sob Maj 24, 2003 6:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

z ocena bywa roznie, po pierwsze jest duzo projektow malo czasu na ocene, dobrze jesli przy ocenie jest prowadzacy, ktory dany projekt zna , jesli nie to nikt nie bedzie tego analizowal za bardzo i mozliwe ze ocenia forme.
_________________
4921764
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger
Katia



Dołączył: 17 Sty 2003
Posty: 331
Skąd: z piek3a rodem

PostWysłany: Nie Maj 25, 2003 1:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Plagiat – plagiatem....to własnie jest zle pojmowana inspiracja dla wielu ludzi.
Dotyczy to głównie projektowania – bo na razie nie wiem co jeszcze można plagiatować na pierwszym roku ( HAPu chyba plagiatowaniem nie można nazwać Wink
Mnie boli że wiele spośród tych projektów nie jest robionych przez osoby które się pod nimi podpisują. Z podziwem patrzę na komputerowe plansze osoby, która wiem że potrafi pracować na komputerze – sama analizowałam jakiś czas temu propozycję rozwiązania naszego EXPO – ukłony w stronę osoby która na pierszym roku potrafi wyczarować coś takiego.
Na ostatniej ocenie projektowania – została wybrana propozycja złozona z kilku plansz renderingów ...pomijając na pewno olbrzymie koszty plotowania (!!!) – pomysł który był „inspiracją” już ananą mi skądś , obłędnie zazdrosne oczy ludzi o te kolorowe wydruczki –
I jedno zdanie które uslyszalam za plecami przy tzw. obronie „jak człowiek który nie potrafi kreski postawić pod CADem ma tyle plansz renderingów ?!”
Pocieszający był dla mnie jedynie fakt że więcej osób zdaje sobie sprawę z podobnych działań innych.

Nie chce pisać o tym że są to studia w jakiś sposób świadomie bądź mniej świadomie – wybrane przez nas albo nie do końca nas...Wink ale przecież studiuje się po to aby coś wiedzieć, rozwinąć się w jakimś kierunku coś robić i móc coś osiągnąć, być zadowolonym itd.....
Nie będę też takich „ wybryków” usprawiedliwiała tym że ktoś walczy o tą srednia – bo chce na dzienne albo jeszcze coś innego....
Super trzymaja poziom grupy , dobrze jak jest do czego dorównywać– tyle że go zawyżają tak niesamowicie że ja pracując samodzielnie nie jestem w stanie nadążyć ( a do leserów raczej się nie zaliczam).
Zadręczam więcej wiedzących, „tracę” czas przed kompem powtarzając w kółko te same komendy aby na przyszłosc praca szła mi sprawniej – gonie minuty uciekającego mi dnia żeby do czytelni, żeby dojechać, wydrukować, porysować....
Z ręką na sercu pisze że nigdy nie zdarzyło mi się nic z budownictwa przekalkować z projektów poprzednich lat .

Jestem ambitna – fakt – chce być dobra , nie wszystko lubię ale staram się i może nie dla ocen się robi – ale czasami to mnie krew zalewa .....
Jak coś robię to potrafię to obronić – bywałam swiadkiem „niemocy” przy omawianiu prac, ocen....
Mam satysfakcję ze swoich projektów ale ale nie jestem pewna czy mi to wystarcza.....


A wogole w którym momencie zaczyna się plagiat? Nie spotkałam się nigdy z jakąs uwagą „Pani wzięła ten pomysł z....” – tylko „Skąd Pan/Pani to wzięła .....a dobrze, dobrze...”
_________________
1288301
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Yahoo Messenger MSN Messenger
FaberKos



Dołączył: 19 Maj 2003
Posty: 480
Skąd: Birmingham

PostWysłany: Nie Maj 25, 2003 1:27 pm    Temat postu: Miłosc do Wydziału Odpowiedz z cytatem

Kasiu nie irytuj sie bo to co jest na uczelni to dopiero poczatek. Tak mysle .Myslę też, że aby cos sie zmieniło ,to nasze głosy w głosowaniach nic nie dadzą.Z moich obserwacji wynika ,iż na wydziale naszym jest coraz mniej ludzi którym zalezy na czymkolwiek, oprócz pieniedzy jakie sciagaja ze studentów.Dobrze niech beda oplaty ,zgadzam sie z tym . Ale co otrzymujemy w zamian ?
Od 20 lat forma w jakiej działa wydzial nie zmieniła sie.Ci sami ludzie ,te same poglady . Nie mam zamiaru z tym juz walczyc o ile kiedykowlwiek z tym walczyłem .Po prostu jestem zasłaby na taka "walke". Juz raz oberwałem i wiem ,że to jest nauczka na całe zycie bo samemu nic nie zdziałam. Teraz nawet nie mam koncepcji skad nalezało by zacząć cos zmieniac . (stara prawda sie pojawia "chcesz zmienic ten to zacznij od siebie"-co tez czynie od jakiegos czasu hehe)
Sa Osoby wyzej o wiele niz ja i tez nie zminia sie nic a moga przeciez wiecej ,sa madrzejsi ,maja wieksze doswiadczenie,i podobno "kochają" ten wydział .A MNIE TAKA "MIŁOŚĆ" NAJBARDZIEJ DZIWI.
Question Question Question



POZDRAWIAM

KRZYSZTOFABER
_________________
3325931
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Yahoo Messenger MSN Messenger
Katia



Dołączył: 17 Sty 2003
Posty: 331
Skąd: z piek3a rodem

PostWysłany: Nie Maj 25, 2003 3:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja sie nie irytuje....
jestem szczesliwa - poznałam wielu niesamowitych ludzi, dostałam się na studia o których marzyłam ( teraz tylko jestem w małej niepewnosci ale postaram się trwać ).
Nie zrezygnuję tak szybko, przez ostatnie dni zastanawiałam się co zrobić jeszcze ze sobą.
postawiłam sobie nowe cele - nie można poprzestać na jednym bo się cofasz....(zawsze ktos inny ma gorzej - nie można traktowac porażki jak tragedię..ok mało czasu, dużo pracy, sesja się zbliża - 3mać nerwy na wodzy i wszystko szybko kończyć - Faber to dotyczy równiez studiów !!!-bez złosliwosci )



No to czym jest plagiactwo???
Nie konczmy tematu
_________________
1288301
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Yahoo Messenger MSN Messenger
tommy



Dołączył: 03 Kwi 2003
Posty: 149
Skąd: krakow

PostWysłany: Nie Maj 25, 2003 4:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zmiany na uczelni ? po co ?
spytalem ostatnio jedna osobe, ktora ukonczyla w tym roku studia z ocena bdb z obrony i egzaminu o pare rzeczy : jaka max rozpietosc moze miec strop fert, jaki jest przecietny przekroj krokwi, jaki wymiar ma cegla itd.
odpowiedzi prawidlowych 0
po co cos na uczelni zmieniac, jest ok Wink
_________________
4921764
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger
FaberKos



Dołączył: 19 Maj 2003
Posty: 480
Skąd: Birmingham

PostWysłany: Nie Maj 25, 2003 5:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Katia napisał:
Ja sie nie irytuje....tragedię..ok mało czasu, dużo pracy, sesja się zbliża - 3mać nerwy na wodzy i wszystko szybko kończyć - Faber to dotyczy równiez studiów !!!-bez złosliwosci )

No to czym jest plagiactwo???
Nie konczmy tematu



Ok . Zrozumiłem.

pozdrawiam

Faberk.
_________________
3325931
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Yahoo Messenger MSN Messenger
FaberKos



Dołączył: 19 Maj 2003
Posty: 480
Skąd: Birmingham

PostWysłany: Nie Maj 25, 2003 10:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kolega z wrocławia napisał

Witam wszystkich

Mam dwie krotkie sprawy, zaproszenia.

Po pierwsze, 5.06 o godz. 12.00 na wroclwaskim wydziale architektury swoj wyklad bedzie mial Stefan Kurylowicz, temat "Uzytecznosc publiczna...inaczej". Po wykladzie dyskusja. O godz. 17.00 w Muzeum Architektury we Wroclawiu z cyklu Galeria Jednego Projektu ciag dalszy spotkania ze Stefanem Kurylowiczem.

Po drugie, za sprawa firmy MGG Conferences 3-4 lipca do Warszawy przyjedzie Daniel Libeskind. Tym samym odbedzie sie Pierwsze Forum Architektury. Ciekawostka jest koszt: dla studentow 280 PLN, bilet normalny 800 PLN. Ze swojej strony wraz z kobieta odpowiedzialna za organizacje tej konferenci czynie starania o pozyskanie jaknajwiekszej liczby miejsc free. Masz pomysl na wyciagniecie kasy spod ziemi, daj znac. Dla przykladu, nasza pani dziekan zasponsoruje az 2 miejsca : )
sprawdz: www.mgg-conferences.pl

wszelkie szczegoly mam nadzije juz niebawem na www.ossa.org.pl
_________________
3325931
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Yahoo Messenger MSN Messenger
Daniello



Dołączył: 11 Gru 2002
Posty: 289
Skąd: Skądinąd

PostWysłany: Wto Maj 27, 2003 12:24 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

FaberKos napisał:
Mnie nie chodzi czy Ty masz satysfakcje. Tylko o nie równą tzw walke i promowanie tego typu myslenia na Wydziale.Potem ma to przełożenie na rzecywisty swiat i myślenie o rzeczach jak o kolejnych kopiach. To tak jak w muzyce z piractwem. jednak to inna bajka....chodzi bardziej o pewien proces...masa robi masy ,papka .....na papke, Twisted Evil
...


mnie raczej zastanawia proces powstawania takiego "projektu-plagiatu". Jak wiadomo, projekty semestralne są tworzone pod nadzorem osoby prowadzącej. Są przeglądy, korekty itp. czy może się zdarzyć powstanie plagiatu pod nadzorem promotora?? chyba że promotor zobaczył projekt dopiero w momencie oceny go, ale to chyba nie jest możliwe Confused Wink Confused
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora MSN Messenger
Daniello



Dołączył: 11 Gru 2002
Posty: 289
Skąd: Skądinąd

PostWysłany: Wto Maj 27, 2003 12:41 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kolosek napisał:
Ależ oczywiście, jednakże niektóre katedry jak np. katedra mieszkaniówki u prof. Kozłowskiego za projekt daje osobne oceny za formę podania i treść projektu (i jeszcze jedną za opis czy "teczkę") - myślę, że taki system powinien obowiązywać na wszystkich katedrach, tym sposobem ocena byłaby bardziej adekwatna do projektu ogólnie, możnaby było wtedy się dowiedzieć nad czym należy popracować w przyszłości.
Przykładowo jakiś/aś student/ka oddaje pieknie podany projekt ale o średnio dopracowanej treści. Otrzymuje ocenę 5.0 - może w tym momencie "spocząć na Laurach" bo myśli, że skoro ma 5.0 to jej projekt był całkowicie bardzo dobry i może w przyszłości powtarzać pewne błedy, które bardzo szybko wychodzą w trakcie ewentualnego wykonawstwa (a z tego niestety zajęć nie mamy).
Dlatego postuluję o zmienienie systemu oceniania na niektórych katedrach.

pozdrowionka, kolosek


rzeczywiście, jeśli chodzi o wyżej wspomnianą katedrę - zdania dotyczące sposobu projektowania mogą być skrajnie różne, ale system oceniania według mnie jest jak najbardziej trafny.

"Jasne mozna jeszcze oceniac opracowanie detalu .kolor arkusza ,jakośc tektury na modelu...czy klej nie wychodzi ....Paranoja .
Ma być solidnie oceniony projekt i juz ....ocena za grafike powinna być na zajeciach z rysunku ...ale o tym ze powinno to byc skoordynowane juz mówiłem. "
Należy pamiętać, że w przyszłości nasze projekty będą trafiały np. przed bardzo wymagających i inwestorów. Wiele osób bierze udział w konkursach, gdzie forma podania jest naprawdę bardzo wazna i nie należy jej bagatelizować. Oczywiście skrajności są również w tym przypadku zgubne i jak najbardziej zawartość merytoryczna jest najważniejsza. Niezwracanie uwagi na formę podania projektu oznacza niestety ogromną ignorancję.
sposób oceny projektu stosowany przez prof. Kozłowskiego rozwiązuje naprawdę sporo problemów i oszczędza nam częstych rozczarowań typu:... ten lichawy projekt dostał 5 za pięknie wyplocone renderki na papirq foto, a moja super idea tylko 3, bo A-czwórka się odkleiła od szarego brystolu... Sad
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora MSN Messenger
FaberKos



Dołączył: 19 Maj 2003
Posty: 480
Skąd: Birmingham

PostWysłany: Wto Maj 27, 2003 7:14 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pan Daniello chyba zle mnie zrozumiał,yjumujac moja wypowiedzz kontekstu całej dyskusji.Jestem zdania .ze na projektowaniu człowiek powinien sie skupic tylko na zadanym problemie architektonicznym.Oczywiscei o szacie graficznej ostatecznego oddania decyduje takze pomysł na architektóre .Ciezko opatrzec a projekt domu typowego grafika a'la "Morphosis" ,przynajmniej ja tego niewidze.
Rzeczywiscie katedra Prof.Darusza Kozłowskeigo jest jedna z niewielu gdzie oprócz Architektury mozna "podgladnać" jak narysowac to co sie wymysliło,ale tylko "podgladnać". Mnie chodzi o to zeby w dziedzinie graficznego oddawania projektów było mniej improwizcji.Przydałoby sie aby na zajeciach z rysunku odrecznego lub i z innego przedmiotu mozna było sie tego nauczyc.Osobna sprawa sa prace na modelach które sa wymagane ,ale nikt nigdy na uczelni nie udziela koreky dotyczacych jakosci arcytektury.Mamy potem piekne modele na wystawach które bardzo czesto wychodza z pod rak zawodowych nodelarzy .Jest to juz w zupełnosci nierówna walka pomiedzy tymi których stac na taką nauke a tymi ktrorzy chca ale robia sami .
Co do konkursów i inwestorów i tak dalej to proponuje stworzyc nowy temat .



Pozdrawiam

krzysztofaber
_________________
3325931
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Yahoo Messenger MSN Messenger
kolosek



Dołączył: 06 Gru 2002
Posty: 404
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto Maj 27, 2003 9:59 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Osobna sprawa sa prace na modelach które sa wymagane ,ale nikt nigdy na uczelni nie udziela koreky dotyczacych jakosci arcytektury.Mamy potem piekne modele na wystawach które bardzo czesto wychodza z pod rak zawodowych nodelarzy .Jest to juz w zupełnosci nierówna walka pomiedzy tymi których stac na taką nauke a tymi ktrorzy chca ale robia sami .


Tutaj poruszyłeś już dawno nurtujący mnie temat - jakiś czas temu proponowałem tutaj, na forum założenie kółka modelarskiego (samolociki sklejałem już w wieku 5 lat Wink ), które jednocześnie mogłoby się samofinansować - tz. nie wiem jak to od strony prawnej wygląda ale koncept był taki: na terenie PK należałoby znaleźć salę w której taką działalność możnaby prowadzić, koło zajmowałoby się tworzeniem modeli na zlecenie biur architektonicznych zainteresowanych takowym, całość przychodów z działalności mogłaby posłużyć na zakup materiałów i sprzętu lub ewentualnie opłacenia godzin pracy opiekuna koła (jakiś asystent albo doktor, może profesor) - tak w skrócie wyglądał pomysł, niestety chyba umarł śmiercią naturalną (pomysł, nie profesor). Ale może czas aby powstał jak Feniks z popiołów, co wy na to Question

pozdrowionka, kolosek
_________________
938190
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Yahoo Messenger MSN Messenger
Katia



Dołączył: 17 Sty 2003
Posty: 331
Skąd: z piek3a rodem

PostWysłany: Wto Maj 27, 2003 10:57 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Faber to dlatego się pytałes o to sklejanie samolocików ? Skad mogłam wiedzieć że to mi się na studiach przyda - chyba muszę do mojej osobistej starszyzny na konsultacje w sprawie sklejania......
_________________
1288301
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Yahoo Messenger MSN Messenger
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum W-A.pl Strona Główna -> Wydział Architektury Kraków - www.krakow.w-a.pl Wszystkie czasy w strefie GMT
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group